#n 0
#k 1,2,3,4,5,6,
#z
#e
1.                  
   Krzyu wity,   
   nade wszystko,   
  drzewo przenaj-   
  szlachetniejsze!  
W adnym lesie takie
  nie jest, jedno,  
     na ktrym      
   sam Bg jest.    
                    
#e
                    
                    
                    
  Sodkie drzewo,   
  sodkie gwodzie  
   rozkoszny owoc   
      nosio.       
                    
                    
                    
#z
#e
2.                  
   Sko gazki,   
   drzewo wite,   
   ulyj czonkom   
   tak rozpitym.   
    Odmie teraz    
    on srogo,    
    Ktr miao    
    z urodzenia.    
                    
#e
                    
                    
                    
   Spu lekuchno   
    i cichuchno     
    ciao Krla     
   niebieskiego.    
                    
                    
                    
#z
#e
3.                  
      Ty samo      
   byo dostojne,   
   nosi wiatowe   
     Zbawienie,     
 przez ci przewz  
  jest naprawion,   
   wiatu, ktry    
   by zagubion,    
                    
#e
                    
                    
                    
    Ktry wita    
    Krew polaa,    
    co z Baranka    
     wypyna.     
                    
                    
                    
#z
#e
4.                  
                    
 W jasekach lec  
    gdy paka,     
    Ju tam by     
 wszystko oglda,  
  I tak haniebnie  
    umrze mia,    
                    
                    
#e
                    
                    
 Gdy wszystek wiat 
  odkupi chcia.   
  W on czas midzy  
    zwierztami,    
   A teraz miedzy   
      otrami.      
                    
                    
#z
#e
5.                  
    Niesychana     
  to jest dobro,   
      za kogo       
 na krzyu umrze,  
    kt to moe    
 dzisiaj zdziaa,  
   za kogo swoj    
     dusz da?     
                    
#e
                    
                    
                    
     Sam to Pan     
   Jezus wykona,   
   bo nas wiernie   
     umiowa.      
                    
                    
                    
#z
#e
6.                  
    Ndzne by to    
    serce byo,     
     Co by dzi     
   nie zapakao,   
Widzc Stowrzyciela 
       swego,       
     Na krzyu      
   zawieszonego.    
                    
#e
                    
                    
     Na socu      
    upieczonego,    
      Baranka       
   wielkanocnego.   
                    
                    
                    
                    
